Usługi

Monitoring IT 24/7

Najtańsza awaria to ta, która nie zdążyła się wydarzyć. Monitoring nie jest dodatkiem do obsługi IT — to warstwa, która sprawia, że cała reszta działa w trybie zapobiegania, a nie gaszenia pożarów.

W pakiecie już od Pulse CareTryb całodobowo, 365 dniEskalacja do dyżurnego inżyniera

Co obserwujemy

Dostępność

Serwery, usługi, łącza, urządzenia sieciowe. Czy odpowiadają i jak szybko — mierzone stale, a nie wtedy, gdy ktoś się poskarży.

Zasoby

Miejsce na dyskach, pamięć, obciążenie procesorów. Kończące się miejsce na dysku jest przewidywalne z wielodniowym wyprzedzeniem, a mimo to regularnie zatrzymuje firmy.

Stan sprzętu

Dyski zgłaszające błędy, zasilacze, temperatura, stan macierzy. Dysk zwykle ostrzega, zanim odmówi współpracy — pod warunkiem, że ktoś słucha.

Kopie zapasowe

Czy zadania się wykonały i czy objęły to, co miały. Cicho niedziałający backup to jedno z najgroźniejszych zaniedbań.

Bezpieczeństwo

Nietypowe logowania, alerty z ochrony endpoint, podejrzana aktywność. Sygnały trafiają w to samo miejsce co awarie — patrz cyberbezpieczeństwo.

Aktualizacje

Które systemy odstają od aktualnych wersji i o ile. Podstawa higieny, którą najłatwiej zaniedbać niepostrzeżenie.

Co się dzieje po wykryciu problemu

  1. Alert. System rozpoznaje odchylenie od normy — nie tylko awarię, także trend prowadzący do awarii.
  2. Klasyfikacja. Czy to zatrzymuje firmę, czy jest sygnałem do zaplanowania prac. Od tego zależy, czy budzimy kogoś w nocy.
  3. Eskalacja. Zgłoszenia krytyczne trafiają do dyżurnego inżyniera — o każdej porze, z reakcją nawet w 15 minut.
  4. Działanie i wnioski. Usunięcie przyczyny, nie tylko objawu — oraz wpis do historii, żeby powracający problem był widoczny jako powracający.

Monitoring bez dyżuru to tylko wykres. Systemy monitorujące są tanie i łatwe do wdrożenia; wartość powstaje dopiero wtedy, gdy po drugiej stronie alertu jest ktoś, kto ma obowiązek zareagować. Dlatego monitoring sprzedajemy wyłącznie razem z obsługą, a nie jako samodzielny produkt.

Raportowanie

Regularnie przekazujemy podsumowanie: dostępność w okresie, zdarzenia i sposób ich obsługi, elementy wymagające decyzji lub wydatku. Chodzi o to, żeby stan IT dało się ocenić bez znajomości technikaliów — i żeby wnioski trafiały na planowanie budżetu, a nie dopiero na rozmowę po awarii. Dla klientów Core Partner te dane są podstawą przeglądów w ramach doradztwa vCIO.

Najczęściej zadawane pytania

Masz pytania? Mamy odpowiedzi

Czy monitoring wymaga instalacji czegoś na naszych serwerach?

Zwykle tak — lekkiego agenta zbierającego dane o stanie systemu. Nie zbiera on treści dokumentów ani poczty; interesuje nas stan i wydajność, a nie zawartość. Zakres danych ustalamy przed wdrożeniem.

Czy dostajemy dostęp do podglądu?

Tak, na życzenie udostępniamy wgląd w stan monitorowanych elementów. W praktyce większość klientów woli okresowy raport, bo interesuje ich wniosek, a nie wykres.

Co jeśli awaria wystąpi po stronie dostawcy internetu lub chmury?

Monitoring i tak ją wykryje i zaklasyfikuje. Nie naprawimy cudzej infrastruktury, ale zwykle wiemy o problemie zanim zgłoszą go użytkownicy, prowadzimy zgłoszenie u dostawcy i uruchamiamy rozwiązanie zastępcze, jeśli takie zostało przewidziane.

Zacznij dziś

Sprawdź, ile kosztuje spokój o IT w Twojej firmie

  • Konsultacja bez zobowiązań
  • Wstępna wycena w 24 godziny